środa, 29 grudnia 2010

Tiramisu

Kilka z Was już jadło, kilka robi po swojemu, a poniżej moja (bardzo prosta) wersja tiramisu:)

składniki:
  • 2 serki mascarpone (w sumie 500g)
  • 2 jajka
  • 10 łyżek cukru (choć zdecydowanie lepiej jeśli byłby cukier puder - lepiej się łączy:)
  • kawa rozpuszczalna (3-4 łyżeczki)
  • amaretto (ok. 50 ml) - może być inny alkohol np. rum, ale według mnie amaretto rządzi i wychodzi najlepiej
  • biszkopty (okrągłe, podłużne - to bez znaczenia, mogą być najzwyklejsze)
  • kakao plus ewentualnie gorzka czekolada
opis:

Na początek zaparzamy mocną kawę i łączymy ją z alkoholem (myślę, że jeden duży kubek takiego wywaru wystarczy, bo chodzi tylko o to by moczyć w nim biszkopty). Taki wywar musi trochę przestygnąć. W tym czasie robimy masę. Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na pianę, a żółtka łączymy z cukrem i serkiem mascarpone, aby wyszła jednolita masa. A następnie dodajemy do tego ubite białka. Po przestygnięciu wywaru z kawy i alkoholu maczamy w nim biszkopty i układamy w naczyniu (najlepiej jeśli to będzie naczynie żaroodporne, takie przezroczyste, bo ładniej to wtedy wygląda). Pamiętajcie, żeby nie maczać biszkoptów zbyt długo, naprawdę wystarczą 3-4 sekundy (one mają się tylko delikatnie napić tego alkoholu:) Gdy biszkopty ułożymy w naczyniu zalewamy je połową masy serowej, wyrównujemy i posypujemy delikatnie kakao (są szkoły, że ściera się gorzką czekoladę, ja robię z kakao, ale z czekoladą jest równie dobre). Po posypaniu kakao znów maczamy biszkopty, zakrywamy drugą połową masy serowej i posypujemy kakao czyli druga warstwa. Całość dajemy do lodówki - najlepsze jest po minimum 3 godzinach w lodówce. I to tyle. Deser zawsze i wszystkim wychodzi - pycha!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz